Moto

Co dalej z Apatorem Toruń?

• Zakładki: 17


Klub z Torunia oficjalnie poinformował o zakończeniu współpracy z dotychczasowym trenerem, Tomaszem Bajerskim. Pomimo wspólnych wysiłków nie doszliśmy do porozumienia w zakresie wypracowania innego satysfakcjonującego rozwiązania. Tomek na zawsze pozostanie częścią toruńskiej żużlowej rodziny i życzymy mu wszystkiego dobrego – napisano w oświadczeniu.

Wszystko rozpoczęło się na przełomie listopada i grudnia, gdy w mediach mówiono o prywatnych problemach Tomasza Bajerskiego. Trener zapowiedział, że nie poprowadzi drużyny. Jednak następnie doszło do rozmów z władzami klubu i pojawiła się nadzieja, że pozostanie na swoim stanowisku. Próbowano znaleźć kompromis, jednak ostatecznie nie doszło do porozumienia, czego efektem jest wspomniane oświadczenie.

Decyzja władz klubu o rozwiązaniu umowy z trenerem nie spodobała się kibicom. Swoje opinie na ten temat wyrażają w mediach społecznościowych i na stronie klubu. Kibice doceniają warsztat trenera Bajerskiego, który jako zawodnik sam był wychowankiem Apatora. Pamiętają w jak trudnym momencie przejął on drużynę, by wywalczyć z nią awans do PGE Ekstraligi, a następnie się w niej utrzymać.

– Z jednej strony chcę mistrzostwa z takim składem, ale z drugiej strony chciałbym bardzo słabego wyniku, żebyście tego pożałowali – oznajmia z kolei pan Mateusz. – Znowu sprowadzacie klub na dno. Żenada – grzmi pan Mikołaj.

Obecnie funkcję trenera objął Krzysztof Gałańdziuk.

W opinii wielu ekspertów od żużla Apator jest jednym z głównych faworytów do triumfu w PGE Ekstralidze. Ekipa zbudowana jest iście gwiazdorsko. Do Roberta Lamberta, Pawła Przedpełskiego i Jacka Holdera w listopadowym oknie transferowym dołączyli Emil Sajfutdinow oraz Patryk Dudek.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
31 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.