Sporty zimowe

Parodia konkursu w Willingen

• Zakładki: 8


Ryoyu Kobayashi wygrał szalony i loteryjny konkurs w Willingen. Jury zadecydowało o tym, żeby nie rozgrywać drugiej serii. W czołowej trzydziestce znalazło się trzech Polaków – Kamil Stoch, Piotr Żyła i Dawid Kubacki.

Na parę dni przed rozpoczęciem Igrzysk nadal nie wiemy w jakiej formie są nasi skoczkowie. We wczorajszym prologu spisali się znakomicie. Pierwszy był Kamil Stoch. W czołowej dziesiątce znalazło się jeszcze trzech naszych skoczków. Żyła był 4, Kubacki – 7 a Wąsek – 9. Wyniki z piątku pozwalały nam patrzeć z optymizmem na sobotnie zawody.

W Willingen królował wiatr

Przez cały czas w Willingen panowały trudne warunki. Silny wiatr utrudniał rywalizację kobiet, a następnie serię próbną mężczyzn. Zaledwie 29 z 47 zawodników zdecydowało się na oddanie skoku.

Podczas konkursu nie było lepiej. Podmuchy momentami przekraczały siłę 5 m/s. Rywalizacja słabo rozpoczęła się dla reprezentantów Polski.

Najgorszy z Polaków, Paweł Wąsek oddał skok na odległość 99,5 metra. Niewiele dalej skoczyli Stefan Hula i Dawid Kubacki (odpowiednio: 108,5 i 112,5m). Problem złych skoków nie dotyczył jednak tylko Polaków – na skoczni warunki były loteryjne, dyktowane przez wiatr.

Pierwszym podopiecznym Michala Doleżala, który awansował do drugiej serii, był Piotr Żyła. Do samego końca walczył o odległość i w swoim 300. pucharowym występie uzyskał 130 metrów. Miał jednak problemy z lądowaniem, przez co stracił nieco punktów.

Kamil Stoch oddał słaby skok, na odległość 115,5 metra. Znalazł się w pierwszej „30”, ale ze sporą stratą do prowadzących.

Awansu doczekał się także Dawid Kubacki, długo znajdujący się na pozycji oczekującego. Na złe warunki trafił Timi Zajc, wskutek czego oddał krótki skok, co dało szansę reprezentantowi Polski.

Wygrywa Kobayashi

W kuriozalnej pierwszej serii najlepszy był Ryoyu Kobayashi. Uzyskał 145 metrów i wyprzedził drugiego Halvora Egnera Graneruda o 4 punkty. Najlepszy z Polaków Piotr Żyła był 14., Kamil Stoch zajął 22. miejsce, Dawid Kubacki 28., Stefan Hula 34., a Paweł Wąsek 40. Drugą serię odwołano. Przeszkodą był bardzo mocno wiejący wiatr.

Dyskwalifikacja

Kilkadziesiąt minut po zawodach sędziowie poinformowali o dyskwalifikacji dwóch zawodników z Polski – Piotra Żyły i Stefana Huli. W obu przypadkach chodziło o nieregulaminowe buty. Dyskwalifikacja jest jednak piekielnie dziwna, bo przepisy mówią tylko o tym, że buty nie mogą być większe więcej niż 2 centymetry od stopy. Można jednak usłyszeć, że nowe buty naszych skoczków i świetne piątkowe skoki nie spodobały się rywalom, który zaczęli nas zgłaszać do kontrolera sprzętu. A ten dzisiaj zdyskwalifikował dwóch Polaków. 

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
40 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.