Pekin 2022

Polacy zakończyli Igrzyska. Panczeniści bez medalu

• Zakładki: 72


Na miarę swoich możliwości pojechali panczeniści w biegu masowym. Zbigniew Bródka w półfinale zajął ostatnie 15 miejsce. Do finału nie dostał się też debiutujący na Igrzyskach Artur Janicki. Magdalena Czyszczoń i Karolina Bosiek zakwalifikowały się do finału. Zajęły w miejsca poza pierwszą 10.

Bródka kończy karierę

Igrzyska olimpijskie w Pekinie były dla Bródki pożegnaniem z rywalizacją na arenie międzynarodowej.

Polak wystartował w Chinach w biegu masowym. W półfinale początkowo jechał w środku stawki. Ostatecznie do mety dojechał na ostatniej pozycji. Jak sam podkreśla, liczył na zdecydowanie lepszy wynik.  

– Byłem przygotowywany na finał biegu masowego. Niestety, półfinał nie poszedł po mojej myśli. Nie tak wyobrażałem sobie zakończenie kariery. Muszę przyjąć to, co jest. Pogodzić się z tym. Dużym sukcesem było zakwalifikowanie się na igrzyska. To moje czwarte igrzyska po dwuletniej przerwie. Kończę karierę na arenie międzynarodowej – powiedział Zbigniew Bródka w rozmowie z TVP Sport.

Zbigniew Bródka miał wspaniałą karierę. W 2014 roku w pamiętnym wyścigu na 1500 metrów został mistrzem olimpijskim. Do tego dołożył brąz w biegu drużynowym. W sezonie 2012/2013 został triumfatorem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na dystansie 1500 metrów.

W drugim męskim półfinale Artur Janicki walczył ambitnie, lecz ostatecznie nie zdobył nawet punktu i zajął 11. miejsce. Do finału wchodziło po ośmiu najlepszych zawodników z obu biegów.

Panie nie sprawiły niespodzianki

Nieźle zaprezentowała się za to Magdalena Czyszczoń. Polka w swoim półfinałowym biegu choć na finiszu nie zmieściła się w pierwszej ósemce, awansowała do finału z szóstego miejsca.

Na pierwszej lotnej premii Czyszczoń była trzecia (1 pkt). Wydawało się, że zmęczona zakopianka zostanie z tyłu stawki, po chwili znów jednak zaatakowała i na cztery okrążenia przed metą zdobyła kolejny punkt.

Ostatecznie dzięki zdobytym punktom Czyszczoń zajęła 11 miejsce.

Do finału awansowała także Karolina Bosiek. Nasza zawodniczka zaatakowała na ostatnim okrążeniu, gdzie można zdobyć najwięcej punktów. Polka wytrzymała tempo i do mety dojechała na piątej pozycji.

W finale nie było już tak dobrze. Polka trzymała się w środku stawki. Jednak na ostatnim okrążeniu upadła na wirażu i z impetem wjechała w wewnętrzne bandy. Groźnie wyglądający upadek sprawił, że nasza zawodniczka została zdyskwalifikowana.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
269 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.